turystka na nieustających wakacjach
Blog > Komentarze do wpisu
Granada - cz.7

Granada nie jest dużym miastem. Można, a nawet należy przemieszczać się z tzw. buta, pomimo tego, że często jest pod górkę jak do ...

Sacromonte

Podobno w Sacromonte zabijają, rabują i można zostać porwanym przez Cyganów ;) Oczywiście poszliśmy to natychmiast sprawdzić i mogę oznajmić, że to wcale nieprawda, kolejna głupota wyczytana w internecie. Sacromonte to miejsce inne niż wszystkie. Inne, bo normalnie ludzie nie mieszkają w jaskiniach wykutych w skale, a na Sacromonte owszem. Kiedyś wzgórze Sacromonte dawało schronienie wygnańcom i wyrzutkom społecznym, teraz to dzielnica zamieszkała w większości przez społeczność cygańską. Obok Cyganów żyje tu również spora ekipa hipisów.

To, że do Sacromonte jest pod górkę oznacza tylko jedno – widoki, widoki, widoki. Można sobie usiąść pod drzewem i patrzeć z góry na miasto sącząc "Alhambrę" z widokiem na Alhambrę, zakupioną u Roma, który wyniósł z domu szafeczkę, krzesełka i zrobił sobie bufet dla ewentualnych turystów.

Ptaszki ćwierkają, z domu naszego Gitanesa dochodzą dźwięki flamenco a lokalne kojoty bacznie nas obserwują wygrzewając się na słońcu.

Albaicin

To stara arabska dzielnica Granady, sąsiadująca z Sacromonte. Niektóre uliczki wyglądają tak, jakby upływ czasu nie dotyczył tego miejsca. Po Albaicin można się szwędać godzinami.

Najbardziej obleganą miejscówką jest punkt widokowy przy kościele San Nicolas, który uparcie nazywałam San Mirador - w wolnym tłumaczeniu: Święty Punkt Widokowy:) dopóki pewien pan nie obśmiał mnie głowiąc się nad moim zapytaniem o drogę do Świętego Miradora. Ojtam ojtam - obraziłam się - mają Świętego Matjasa to mogą mieć i Świętego Miradora, nie?

Na placyku przed kościołem zawsze jest muzyka i flamenco i gitarra. Gitanesi, hipisi, kto może ten zarabia grając czy śpiewając bo na „Świętym Miradorze” zawsze jest pełno turystów - z tego miejsca najlepiej widać Alhambrę w całej okazałości.

c.d.n.

środa, 29 sierpnia 2012, lacorsa

Polecane wpisy