turystka na nieustających wakacjach
Blog > Komentarze do wpisu
Granada cz.8

 O tym jak wykreować się na hipisa z Sacromonte

Po pierwsze – należy zaopatrzyć się w pantalony z krokiem w kostkach (rzecz obowiązkowa). Wszędzie na straganach mamili mnie tymi kolorowymi gaciami, aż uległam i kupiłam 2 pary. Dwie, bo po moim profesjonalnym targowaniu wyszło, że jedną dostałam prawie w gratisie. Przyznam się, że nie poszłam na całość i nie kupiłam takich ekstremalnych porów w krokiem w kostkach, wybrałam model z krokiem w kolanach, żeby po powrocie nie być wytykaną złymi palcyma na polskiej tradycyjnej, konserwatywnej ulicy co 5 sekund, tylko ewentualnie co 5 minut. Do osiągnięcia pożądanego imidżu przydałby mi się jeszcze pies a najlepiej dwa oraz prywatna jaskinia, lecz Święty nie chciał nawet słyszeć o takich drastycznych zmianach musiałam więc zapomnieć i o kojotach i o jaskini. Obwiesiłam się za to milionem brzęczących bransoletek po 4 euro za komplet i nabyłam gustowny kapelusz a'la Panama, za co Święty mnie znienawidził, bo cyt. „Wszystkie stare dziady w Granadzie w takich chodzą, damski byś sobie kupiła”.

Oraz o lokalnej modzie

c.d.n.

niedziela, 11 listopada 2012, lacorsa

Polecane wpisy

  • Granada - cz.6

    UBICACION czyli miejscówkaz widokiemna wszystko Lepiej trafić nie mogliśmy. WprawdzieGranada nie jest duża, ale warto mieć bazę wypadową w samymcentrum starego

  • Granada - cz.5

    MEA PULPA czyli o jedzeniu, napitkui zakupach W Granadzie trzeba dużo pić, żebybyć najedzonym – tym jednym zdaniem można podsumować naszedożywianie. Grana

  • Granada - cz.4

    „ You just need to open youreyes” - rzuciła podczas rozmowy sąsiadka zpokoju obok wyjaśniając, że w Granadzie wystarczy dobrze rozglądaćsię dookoła