turystka na nieustających wakacjach
Blog > Komentarze do wpisu
Granada cz.9

GARŚĆ INFORMACJI MNIEJ LUB BARDZIEJ PRAKTYCZNYCH

transport

  • Malaga (z lotniska na dworzec autobusowy) – autobus linii A – bilet kupuje się u kierowcy - koszt: 2 EUR
  • Autobus Malaga – Granada – podróż trwa ok. 1.45 h - bilet kupuje się w kasie na dworcu - koszt ok.10 EUR
  • Granada – jednorazowy przejazd autobusem - 1.20 EUR
  • Dobrą opcją jest wypożyczenie samochodu w Maladze, jednak zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, bo po pierwsze: nie planowaliśmy dłuższej objazdówki tylko leniwy chillout w Granadzie, po drugie: zaparkować w centrum Granady i nie zbankrutować to wielka sztuka
  • Zakup biletu autobusowego na przejazd z Granady do Malagi nie zawsze gwarantuje, że pojedziemy akurat tym autobusem, na który kupiliśmy bilet :) Może się okazać, że kierowca autobusu oznajmi tobie, twojemu towarzyszowi podróży, niemieckiej parze turystów po 60-tce oraz dwumetrowemu Italiano w koszulce Black Sabbath, że oto niebawem przyjedzie inny autobus i to on jest wam przeznaczony, a jeśli nie przyjedzie to wtedy pan kierowca was przygarnie. Do tej pory nie wiem, o co chodziło, chyba nie o niechęć do turystów, ani do Black Sabbath ;)

przykładowe ceny na mieście

  • kawa – ok. 1.20 EUR
  • menu del dia – 8-15 EUR
  • tapa – ok. 2-3 EUR za jedną rundę
  • kebab – 4 EUR
  • słodkości z piekarni (np. ogromna buło-drożdżówa z czekoladą) – ok.70 centów

obserwacje całkiem subiektywne

  • W lokalnych wiadomościach jako tło muzyczne do newsa o ataku terrorystów leciała muza z Twin Peaksa :) Hiszpanie mają też swojego Krzyśka Ibisza w reklamie pod prysznicem (pod tym samym prysznicem!) a pogodynka podczas prezentacji prognozy pogody reklamuje bank i wcale nie kryptoreklamuje, tylko między fronty a opady bez zbędnych ceregieli wciska info o tym jak fajnie mieć kartę kredytową w banku takim a takim...
  • Czasem mam wrażenie, że Hiszpanie nie mówią, tylko rzucają zaklęcia
  • W ciemnych zaułkach calle Elvira można natknąć się na pana, który będzie zadawał dziwne pytania („Quieres un porn?" "Quieres marihuana?” :) Nie należy się lękać, on tylko pyta, a nie grozi
  • W sklepach z modą chińską (ale europejską z wyglądu) słuchają niemieckiego techno
  • Żeby zatrzymać na dłużej zapach kwitnących kwiatów pomarańczy należy pójść pod klasztor Jeronimo, zerwać kilka i zasuszyć w notesiku

winter is coming ;)

Mam plan na przyszły rok – Asturias, Cantabria, Kraj Basków. Jeśli fundusze na to pozwolą być może uda się zorganizować mały road trip. Zahaczyłam o Kastylię i Galicję w tych pięknych czasach gdy się brało tydzień wolnego w pracy a potem jeździło z koleżanką stopem po Hiszpanii i Portugalii przez prawie miesiąc, pozostał jednak mały niedosyt bo zobaczyłyśmy ledwie cząstkę tej północnej Hiszpanii. Był listopad, było nam zimno, deszcze padały na głowę, postanowiłyśmy więc ewakuować się z północy i pojechać na południe, tam gdzie na słońce można zawsze liczyć – do Andaluzji... (wychodzi na to, że wszystkie drogi wcale nie prowadzą do Rzymu)

wtorek, 13 listopada 2012, lacorsa

Polecane wpisy

  • Granada - cz.7

    Granada nie jestdużym miastem. Można, a nawet należy przemieszczać się z tzw.buta, pomimo tego, że często jest pod górkę jak do ... Sacromonte Podobno w Sacromo

  • Granada - cz.6

    UBICACION czyli miejscówkaz widokiemna wszystko Lepiej trafić nie mogliśmy. WprawdzieGranada nie jest duża, ale warto mieć bazę wypadową w samymcentrum starego

  • Granada - cz.5

    MEA PULPA czyli o jedzeniu, napitkui zakupach W Granadzie trzeba dużo pić, żebybyć najedzonym – tym jednym zdaniem można podsumować naszedożywianie. Grana

Komentarze
2012/11/13 20:13:31
Serdecznie zapraszam do zabawy Liebster Blog Award : coolinarnie.blox.pl/2012/11/Liebster-Blog-Award.html
-
2013/01/15 18:32:56
Piekna jest architektura Hiszpanii, za kazdym razem jak tam jestem , a jestem co miesiac nie moge sie nadziwić
Pozdrawiam
-
2013/01/20 18:20:54
zazdroszczę tej Hiszpanii raz w miesiącu :)