turystka na nieustających wakacjach
piątek, 19 czerwca 2009
Karrin is back

W ubiegłe wakacje zdradziła Polskę dla tureckich plaż, ale za to już niebawem powraca, żeby narobić zamieszania, pojeść schabowych kotletów i popić je gorzką żołądkową;) Tak, ta sama Karrin od  czarnej pumy  , wchodzenia do domu przez lufcik i wracania nad ranem w za dużych o 8 rozmiarów portkach, czyli girl-next-door, moja ex-sąsiadka. Już podobno spakowana, zaopatrzona w manual podróżnika, czyli podrukowane kartki z dwoma zdaniami po polsku, jedna dla taksówkarza na lotnisku "Proszę mnie zawieźć na busa do Lublina" a druga dla kierowcy busa, żeby ją wysadził na końcowym:) Piwo sobie już sama potrafi zamówić (Pint of Zajłik, please) więc innych podręcznych rozmówek angielsko - polskich jej nie trzeba. Jak nic nie namiesza i nie pomyli kartek to szczęśliwie dotrze tu we wtorek wieczorem. Nie muszę chyba mówić, że nie mogę się doczekać, bo nie widziałyśmy się już dwa lata, ale i tak powiem. Fotoreportaż turystyczny już niebawem.

czwartek, 18 czerwca 2009
ogłoszenia parafialne

Trochę (ale nie całkowicie) przeprowadziłam się  tu

Lokalny patriotyzm mi się włączył najwyraźniej, a może to kwestia niedoboru światła słonecznego...Od teraz co lubelskie niechaj zostanie w  Lublinie  a reszta spraw ważnych dla ludzkości będzie oczywiście wałkowana tutaj.

sobota, 13 czerwca 2009
z kamerą wśród zwierząt

   

                       z życia tygrysów

   

   

                               wilki jakieś...

   

                           poduszkowce

   

              i na koniec  trochę lokalnej roślinności...

czwartek, 04 czerwca 2009
najnowsze niusy

Dawno mnie tu nie było, ale przepływ informacji musi być więc robię update sytuacyjny:

1. Do szkoły chodzę, gdzie próbują mi wpoić twarde zasady biznesu oraz uczą, jak narysować portret koledze bez patrzenia na kartkę i ołówek

2. Święty Robek staranował rowerem samochód, ale już się z ran wylizał

3. Obrodziły truskawki

4. Wszyscy gdzieś wyjeżdżają oprócz mnie (Brazylia, Tunezja, Szwecja- Grecja. Niech mnie ktoś z Karaibów na przykład adoptuje! Za stara na adopcję? Mogę kamienie na plaży przed domem układać we wzory geometryczne w zamian za wikt, opierunek i bilet lotniczy bez międzylądowania na Atlantyku

5. Idziemy dziś na Comę bo gra

niebawem update obrazkowy